Tomaszów Bolesławiecki

Kolejnego dnia postanowiliśmy wybrać się do Przemkowa celem pospacerowania sobie po Przemkowskim Parku Krajobrazowym. Dojechaliśmy do bram komercyjnego łowiska (gps trzeba ustawić na ulicę stawową a potem się pytać ;) ). Częściowo przez teren łowiska wiedzie wytyczona trasa spacerowa. Niestety po przyjechaniu okazało się, że na stawach trwają jakieś prace i pani na bramie poprosiła nas o ominięcie części łowiska. Wytłumaczyła którędy mamy się udać ale nie dogadaliśmy się i wyszliśmy w zupełnie innym miejscu niż zamierzaliśmy... Wszystko wskazywało na to, że będzie to nasza najgorsza wycieczka od paru lat, ale "gdy zalegają największe ciemności wtedy pojawia się promyk nadziei". Po pół godzenie kluczenia pomiędzy stawami trafiliśmy z powrotem do głównej bramy. Spotkaliśmy tam jednego z pracowników, po chwili rozmowy polecił pan nam podjechać kawałek samochodem. Nie mając nic do stracenia pojechaliśmy według wytycznych, czyli będąc przodem do bramy obraliśmy drogę w prawo. przemkowski park krajobrazowy wieża widokowaPo dojechaniu do asfaltowej drogi skręciliśmy w lewo i potem już były oznaczenia prowadzące do wieży widokowej. Tak też się stało - dotarliśmy do celu chociaż do samej wieży mieliśmy jeszcze z pół kilometra trasy po kładce. Niesamowita sprawa, drewniana kładka na terenach bagiennych. przemkowski park krajobrazowy bagnoBagienna roślinność była już nieco wyrośnięta nawet na wysokość 2 metrów. Idąc przez kadkę miało się wrażenie, że idzie się przez zielony tunel. Jednak najlepsze było przed nami. Z wieży widokowej bajeczny widok. Wyglądało to trochę jak bezkresne ryżowe może z ciągnącą się i znikającą w oddali kładką, którą przed chwilą przyszliśmy...

Skomentuj
warunki użytkowania.
Komentarze
  • Brak komentarzy