Srebrna Góra

Srebrna GóraSrebrna Góra jest malowniczo położoną małą, górską miejscowością. Rozciąga się wzdłuż głównej drogi prowadzącej przez dość stromą dolinę. Miasteczo posiada bogatą historię oraz ciekawe atrakcje turystyczne,

których namacalnymi dowodami jest największa w Europie górska twierdza czy też wiadukty kolejowe – pozostałości po górskiej kolejce zębatej.

Baza noclegowa, jak na taką małą miejscowość, prezentuje się całkiem przyzwoicie. My zdecydowaliśmy się nocować w Centrum Turystyki Niekonwencjonalnej / www.srebrna.com /, które mieści się w ponad 200 letnim budynku z czerwonego piaskowca. Poza klimatycznymi pokojami CTN ma w swojej ofercie organizację między innymi zjazdów na linach, strzelania z łuków, spotkania z żołnierzami regimentu srebrnogórskiego czy zajęcia plastyczne. Centrum ugości nas także domowym posiłkiem.Twierdza w Srebrnej Górze

 Jeśli chodzi zaś o bazę gastronomiczną Srebrnej Góry to my osobiście polecamy "Stodołę". Lokal, jak nie trudno zgadnąć, usytuowany jest w starej stodole. Miejsce to posiada swój urok: drewniane stoły i ławy, świece, oraz kominek.

W knajpce jest całkowity zakaz palenia. Jeśli już tam traficie (ul. Kąpielowa 2a) to polecamy żurek z kiełbasą, boczkiem i sosem czosnkowym w chrupiącym chlebie.


Podczas pierwszej naszej wyprawy postanowiliśmy skierować swoje kroki na szlak zębatej kolejki górskiej. Niestety został on już chyba zapomniany, ponieważ jest umieszczany na mapach, ale nie ma widocznych oznaczeń. Pozostały tylko gdzieniegdzie niszczejące tablice informacyjne… Jednak warto przejść wzdłuż trasy gdzie w przeszłości znajdowały się tory górskiej kolejki zębatej. Wiadukt IAby tam trafić musieliśmy pójść w górę miasta ulicą Górne Miasto aż do parkingu oraz rozdroża prowadzącego do fortu. Między drogą prowadzącą do fortu Ostróg a drogą do Warownej Góry jest asfaltowa droga. Idąc właśnie tą drogą, po pokonaniu kilkunastu metrów, po lewej stronie widoczne będzie zejście oraz tablica informacyjna. Nie jest ona szczególnie widoczna, ale przy odrobienie uwagi na pewno jej się nie przeoczy. Podążając, przed chwila wspomnianym zejściem, po kilku minutach doszliśmy do pierwszego z wiaduktów (Centrum Turystyki Niekonwencjonalnej organizuje zjazdy na linach z tej 30 metrowej budowli). Po lewej stronie znajdują się schodki, po których się wspięliśmy a następnie ruszyliśmy wzdłuż zielonego szlaku aż do drugiego wiaduktu.Widok z wiaduktu II Po przejściu przez wiadukt zeszliśmy lewą stroną na dół a następnie odbiliśmy w prawo żółtym szlakiem (nie przeszliśmy pod wiaduktem, lecz zostawiliśmy go za plecami). Po 40 minutach marszu doszliśmy do punktu widokowego, z którego podziwiać można przepiękną panoramę niżej położonych miast oraz pasm górskich. Stąd już bez problemu trafiliśmy do miasta.
Mapa ze śladem gps


Niewątpliwie jedną z największych atrakcji Srebrnej Góry jest położony na wzgórzach fort. Jest to największa w Europie górska forteca. Łatwo tam trafić. Dochodząc do rozdroża, opisanego w wycieczce I, kierujemy się zgodnie z drogowskazami aż do samej fortyfikacji. Aktualnie zostały pozyskane znaczne środki finansowe na renowację obiektu. Wszelkie informacje oraz nowości związane z fortem można znaleźć na oficjalnej stronie: www.forty.pl Do dyspozycji turystów są przewodnicy, którzy w bardzo ciekawy sposób przedstawią bogatą historię miasta oraz samej twierdzy. Czas pobytu uprzyjemnia regiment srebrnogórski, który uświetnia zwiedzanie między innymi pokazem strzelania z broni skałkowej a nawet armat.Strzał z pistoletu skałkowego

Stacjonujący w forcie Infanterie – Regiment von Alvensleben (No. 33) posiada własną stronę internetową, na której można przeczytać informacje oraz zapoznać się z materiałami dotyczącymi tego stowarzyszenia /www.sthk.pl/

 

Z fortu udaliśmy się na wycieczkę czerwonym szlakiem. Mimo, iż warunki pogodowe były mało sprzyjające nie przejęliśmy się tym zbytnio i kontynuowaliśmy naszą wędrówkę. Szybko się okazało, że warto było. Początek szlaku poprowadził nas wzdłuż murów fortu, poprzez okoliczne szczyty aż do Przełęczy Pod Szeroką. Drogę powrotną pokonaliśmy najpierw niebieskim szlakiem rowerowym a potem czarnym rowerowym, który przeszedł w końcowej części trasy w asfaltówkę. Prowadzi ona prosto do miasta. Po drodze minęliśmy ciekawy most „odwrócony” - nie sposób go przeoczyć. Podczas naszej podróży w niesprzyjających warunkach (mżawka i gęsta mgła) nie widzieliśmy może przepięknych panoram okolicy, lecz na brak atrakcji nie mogliśmy narzekać. Zamglony las wyglądał jak z bajki, pełen tajemnic i niespodzianek. Jedną z nich było spotykanie stad muflonów. MuflonyNiesamowitym doznaniem był moment, w którym spłoszona zwierzyna zaczynała swój galop, w najbliższej odległości słychać było tętent kopyt oraz trzask łamanych, pod naporem muskularnych torsów, gałęzi. Czasami takie stadko przebiegało w odległości kilkunastu metrów. Na tyle blisko, żeby bez problemów dostrzec charakterystyczne, zawinięte do tyłu, poroże.


Wycieczkę rozpoczęliśmy na rozdrożu pod fortem Rogowym. Pierwszy etap pokonaliśmy szlakiem niebieskim prowadzącym wokół fortu Ostróg. Niestety sam fort nie jest dostępny do zwiedzania. Można jednak przejść ścieżką wokół niego, choć w większości widok jest przesłonięty przez krzewy i drzewa, gdzieniegdzie dostrzec można przepiękną panoramę okolicy. Wycieczkę kontynuowaliśmy podążając szlakiem niebieskim prowadzącym przez malownicze lasy i pola. Warto mieć ze sobą mapę gdyż zwłaszcza właśnie na polach łatwo jest się zgubić ;) Szlak przebiega przez niewielką miejscowość Żdanów a przed samą przełęczą biegnie wzdłuż szosy. Na Przełęczy Wilczej skręciliśmy na rowerowy szlak zielony prowadzący przez okoliczne wzgórza. Dotarliśmy nim do Mikołajowa gdzie przy przystanku PKS zielony szlak rowerowy zmieniliśmy na zielony szlak turystyczny, który prowadzi do drugiego wiaduktu opisywanego w Wycieczce I. Od wiaduktu do miasta możemy dostać się kilkoma drogami, my proponujemy trasę taką samą jak właśnie w Wycieczce I, czyli szlakiem żółtym przez punkt widokowy.
Galeria Srebrna Góra

Skomentuj
warunki użytkowania.
Komentarze
  • Brak komentarzy