Piwniczna Zdrój

Piwniczna Zdrój to niewielkie miasteczko położone nad rzeką Poprad w Beskidzie Sądeckim. Wypoczynek w tym miejscu polecamy przede wszystkim tym, którzy chcą uciec od zgiełku i hałasu miejskiego

, często dopadającego nas również w zatłoczonych kurortach. Piwniczna Zdrój to ciche, spokojne miasteczko otoczone malowniczymi pejzażami. Piwniczna Zdrój - widok ze szlaku

Baza noclegowa jest tu stosunkowo dobrze rozwinięta. My bez wahania możemy polecić dom gościnny Gawra. Jest on położony nad miejscowym potokiem co nadaje miejscu klimat. Gawra posiada pardzo przytulne pokoje, serwuje wspaniałe śniadania a sympatyczni Gospodarze są gwarantem dobrego humoru podczas pobytu.

W przeciwieństwie do bazy noclegowej,

baza gastronomiczna jest uboga. Odnaleźliśmy trzy położone w centrum restauracje, (właściwie dwie z nich można ze spokojnym sumieniem nazwać restauracjami). Restauracja Sobieski - największa, najbardziej rozreklamowana i najbardziej tłoczna. Odwiedziliśmy raz, właściwie nie ma czego zarzucić (być może oprócz trochę opieszałej obsługi). Perełką jest natomiast Restauracja „Pod Kasztanami” znajdująca się w rynku, w pobliżu Urzędu Miasta i Gminy. Polecamy w szczególności zupę czosnkową!

Atrakcjami Piwnicznej Zdroju są przede wszystkim piesze wycieczki oraz spływ Popradem. 


Hala Łabowa

Wycieczkę rozpoczynamy tuż przy kościele wchodząc na żółty szlak. Początkowo prowadzi on dość stromo pod górę. Dzięki temu jednak po paru minutach wspinaczki możemy podziwiać wspaniały krajobraz pozostającej w dole Piwnicznej Zdrój. Żółtym szlakiem docieramy do miasteczka Jarzębaki (jest to ściśle rzecz ujmując kilka budynków). Jeśli pogoda dopisuje, możemy na tej wysokości podziwiać w oddali Tatry. Wędrówkę kontynuujemy przechodząc przez Jarzębaki szlakiem żółtym aż do połączenia ze szlakiem czerwonym. Przez kilka kilometrów szlaki są połączone, gdy się rozchodzą, pozostajemy na szlaku czerwonym, który prowadzi do schroniska na Hali Łabowej. Warto wspomnieć, że przy schronisku znajduje się wydzielone miejsce na ognisko.  Istnieją dwie możliwości zejścia z Hali Łabowej (oprócz trasy, którą wchodziliśmy): szlak żółty i niebieski. Oba szlaki prowadzą do Łomnicy - Zdrój. My zdecydowaliśmy się na zejście szlakiem niebieskim. Z samej Łomnicy, znów jest kilka możliwości dotarcia do Piwnicznej. My przeszliśmy szlakiem zielonym (mającym swój początek przy przystanku PKS w pobliżu kościoła) do skrzyżowania ze szlakiem niebieskim (którym schodziliśmy z Hali Łabowej) i szlakiem niebieskim wróciliśmy do Piwnicznej.


 Radziejowa

Wycieczkę rozpoczynamy szlakiem czerwonym prowadzącym wzdłuż szosy łączącej Piwniczną z Kosarzyskami. W Kosarzyskach, wchodzimy na szlak niebieski, łączący szlak czerwony ze szlakiem żółtym. Szlakiem żółtym kontynuujemy wycieczkę przez Polanę Wyżną i Treśniowy Groń. Na Treśniowym Groniu szlak żółty spotyka się ze szlakami zielonym, czerwonym i czarnym. Podążamy szlakiem czerwonym przez Międzyradziejówki, w kierunku Wielkiego Rogacza, i dalej do Radziejowej. Przy bezchmurnej pogodzie, z trasy łączącej Wielkiego Rogacza z Radziejową (oraz tym bardziej z wieży widokowej na Radziejowej)  możemy zobaczyć Tatry. Wracamy tą samą trasą, choć my zeszliśmy nieco z trasy i udaliśmy się do Chatki pod Treśniowym Groniem. Mylić się będzie ten, kto sądzi, iż trafi do tradycyjnego schroniska, jakich w górach wiele. Jest to (jak sama nazwa wskazuje) chatka, bez baru z menu, w którym ceny przyprawiają o zawrót głowy. Jest o po prostu ciche i spokojne (o ile nie trafi się na wycieczkę turystów) miejsce, w którym można odpocząć i zanurzyć się w piękno otaczających widoków.
Mapa


Bacówka na Obidzy

Niestety pierwszą część trasy do Bacówki na Obidzy stanowi szosa. Nie jest ona jednak ruchliwa więc wędrowanie nią nie jest uciążliwe. Podążając szlakiem czerwony dochodzinmy do Bacówki. Sama Bacówka (mimo, iż nie można jej położeniu odmówić malowniczości) znajduje się również w pobliżu budynków mieszkalnych. Z Bacówki można udać się na Wielki Rogacz i Radziejową (kontynuacja wędrówki szlakiem czerwonym, następnie szlak niebieski przez Małego Rogacza i szlak czerwony). My, jako, że te dwa miejsca odwiedziliśmy już wcześniej poszliśmy w przeciwnym kierunku, w kierunku Eliaszówki (kontynuacja wędrówki szlakiem czerwonym i zejście na szlak zielony). Szlak zielony wiedzie wzdłuż granicy polsko-czeskiej przez wspomnianą Eliaszówkę i kieruje się do Piwnicznej przecinając szlak czerwony mniej więcej w miejscu gdzie rozpoczynaliśmy trasę.
Mapa


Spływ Popradem / Zamek w Rytrze

Do Rytra dostaliśmy się spływając Popradem. Niewątpliwie jest to bardzo interesujący sposób zwiedzania okolicy, zwłaszcza jeśli na wycieczkę zabieramy najmłodszych. Podczas trwania spływu natrafić można na brodzące czaple czy przepływające obok nas kaczki i łabędzie. Informacje na temat spływu można znaleźć na stronie internetowej miasta http://www.piwniczna.pl/pl/3747/0/Splyw_Lodziami_Dolina_Popradu.html

Oczywiście po dotarciu do Rytra można wrócić do Piwnicznej autobusami organizatorów spływu, jeśli już się jednak w Rytrze jest, warto udać się na ruiny zamku. Od przystani wystarczy nieco cofnąć się szosą i wejść na szlak czerwony prowadzący do ruin zamku. Do ruin docieramy w ciągu 30-40 min. Do Piwnicznej wrócić można busem lub pociągiem.
mapa z naniesionym śladem gps
galeria zdjęć - Piwniczna Zdrój
materiał video

Skomentuj
warunki użytkowania.
Komentarze
  • Brak komentarzy