Międzybrodzie Żywieckie

 Międzybrodzie Żywieckie zamieszkałe jest przez niespełna 1500 mieszkańców. Miejscowość ta położona jest kilka kilometrów od Żywca i kilkanaście kilometrów od Bielska-Białej. Jednak mimo bliskości tych dużych miast w Międzybrodziu panuje sielankowa atmosfera małego miasteczka.

Duże miasta oddzielone są pasmami szczytów na tyle szczelnie, że nie zdajemy sobie nawet sprawy jak blisko są położone. Międzybrodzie to przepiękna miejscowość turystyczna z dużym potencjałem. Widok na Międzybrodzie Żywieckie

W internecie brakuje niestety informacji na temat tej miejscowości, choć w parę miesięcy po naszym powrocie z wakacji gmina Czerników odświeżyła swoją oficjalną stronę dodając garść informacji turystycznych.

Co do bazy noclegowej to zdecydowaliśmy się na wybór pensjonatu Słoneczny Stok. Cenowo jest nieco droższy od konkurencji ale jakość pokoi i obsługi jest warta tej ceny. Pokoje czyściutkie, nowiutkie i bardzo ciche a widok z jadalni na położone w dole Międzybrodzie dodaje smaku i tak już smakowitym śniadaniom serwowanym w pensjonacie.

Co do gastronomii to tak jak wspominaliśmy ta miejscowość ma potencjał. Potencjał gastronomiczny jest słabo wykorzystany. Dostępnych jest dosłownie parę lokali. Według nas najlepsze, domowe posiłki serwują w stołówce szkoły szybowcowej. W ciągu tygodnia dostępne są pakiety zupa + danie dnia w bardzo przystępnych cenach.


 W samym miasteczku są nietypowe atrakcje turystyczne. Nad miastem góruje zbiornik wody oraz elektrownia wodna (możliwość zwiedzania). Dotrzeć tam można pieszo lub kolejką linowo-terenową. Ciekawostką jest to, że kolejka ta niegdyś woziła turystów z Zakopanego na Gubałówkę.

Kolejną niecodzienną atrakcją turystyczną jest lotnisko szybowców. Bardzo przyjemnie ogląda się, leżąc na trawie, starty, loty i lądowania tych statków powietrznych pozbawionych własnego napędu. Ponad głowami dostrzec można nie tylko szybowce ale również paralotnie. Zwłaszcza weekendami niebo zapełnia się entuzjastami podniebnych lotów.

Paralotniarz na lotnisku szybowców w Międzybrodziu Żywieckim

Na górze Żar znajduje się tor saneczkowy oraz park linowy. U stóp Międzybrodzia położone jest jezioro, gdzie można zjeść smażoną rybę oraz wypożyczyć sprzęt pływający. Jednak głównymi atrakcjami są nadal szlaki turystyczne...


Naszą pierwszą propozycją wycieczki jest wycieczka na górę Żar skąd wyruszyliśmy poprzez Wielką Cisową Grapę do Czernichowa. Na górę można dotrzeć asfaltową drogą, szlakiem wiodącym wzdłuż trasy kolejki linowo-torowej bądź samą kolejką. My zdecydowaliśmy się na to ostatnie rozwiązanie. Na szczycie góry znajduje się zbiornik wodny elektrowni oraz tor saneczkowy. Po chwili poświęconej na podziwianie widoków panoramy Międzybrodzia oraz okolicznych miast ruszyliśmy w dalsza drogę. Weszliśmy na czerwony szlak prowadzący do przełęczy Isepnickiej a dalej do Wielkiej Cisowej Grapy. Warto zrobić sobie przystanek na Kiczerze i odwrócić się. Naszym oczom ukarze się zbiornik wodny elektrowni, który z tej perspektywy wygląda bardzo ciekawie. Po minięciu Wielkiej Cisowej Grapy podążaliśmy dalej czerwonym szlakiem by na skrzyżowaniu szlaków wejść na niebieski. Do Międzybrodzia można wrócić idąc niebieskim szlakiem i potem odbić na żółty, bądź jeśli mamy jeszcze siły pójść dalej niebieskim i trafić do Zbiornik elektrowni wodnej na Górze ŻarCzernichowa a potem do Międzybrodzia. Wzdłuż całej trasy było sporo miejsc, z których można było podziwiać okoliczne panoramy. Jedyne czego nam zabrakło podczas tej wędrówki to wież widokowych. W paru miejscach "aż się prosiło" aby taka powstała...

mapa ze śladem gps


Kolejna nasza wędrówka zaprowadziła nas na Magurkę Wilkowicką. Musimy przyznać, że była to najcięższa z odbytych w Międzybrodziu Żywieckim wycieczek. Z pozoru prosta droga stałą się w początkowej fazie bardzo stroma i monotonna. Jednak po pokonaniu pierwszych trudności wycieczka "nabrała rumieńców" za sprawą pięknych widoków. W drogę wyruszyliśmy dochodząc do Czernichowa czarnym szlakiem. Potem weszliśmy na niebieski prowadzący na Rogacz. To ten odcinek sprawił nam największą trudność. Po dojściu na Rogacz kontynuowaliśmy nasz marsz niebieskim szlakiem aż do osiągnięcia Magurki Wilkowickiej, gdzie znajduje się schronisko PPTK Na Magurce. Po posileniu się w schronisku udaliśmy się do Międzybrodzia Bialskiego żółtym szlakiem. Drogę do Międzybrodzia Żywieckie pokonaliśmy PKSem, gdyż pokonanie tej odległości asfaltową, często uczęszczaną drogą bez pobocza uznaliśmy za dość niebezpieczne. Szkoda, że Międzybrodzia nie są ze sobą połączone szlakiem pieszym...

 mapa z trasą wycieczki


Ostatnią naszą wycieczką była trasa wiodąca poprzez Górę Żar i Hrobaczą Łąkę do Międzybrodzie Bialskie. Podobnie jak w przypadku pierwszej wycieczki pierwszy etap trasy pokonaliśmy kolejką. Na górze Żar weszliśmy na szlak czerwony prowadzący wzdłuż jeziora Międzybrodzkiego. Na tym etapie wędrówki trochę pobłądziliśmy i nadłożyliśmy sobie trochę drogi. Po minięciu Wielgosozwa zamiast iść w stronę Staruchowa i potem do zapory odbiliśmy w stronę Kozubnik i drogą doszliśmy do wspomnianej zapory. Po przejściu przez zaporę zaczęła się właściwa wycieczka. Weszliśmy na czerwony szlak i dotarliśmy nie do Hrobaczej Łąki. Przed osiągnięciem schroniska tuż przed dużym metalowym krzyżem warto odbić ścieżką w prawo. Po przebyciu kilkudziesięciu metrów oczom ukaże niesamowity widok położonego w dole miasta. Z Hrobaczej Łąki do Międzybrodzia Bialskiego udaliśmy się zielonym szlakiem rowerowym.

Galeria zdjęć z Międzybrodzia Żywieckiego
mapa z trasą wędrówki

Skomentuj
warunki użytkowania.
Komentarze
  • Brak komentarzy