Jaki aparat kupić?

Gdy zaczynałem bardziej poważnie zastanawiać się nad robieniem zdjęć nurtowało mnie pytanie jaki kupić aparat?

 Zanim napiszę cokolwiek odnośnie robienia zdjęć to trzeba skompletować sprzęt do tego potrzebny. W tym wpisie może nie powiem dokładnie jaki model wybrać ale może jakiego nie kupować, na co zwrócić uwagę i podam dwa triki ułatwiające ocenić stan używanego aparatu.
Często spotykam się ze stwierdzeniem, że to nie aparat robi zdjęcia tylko fotograf. Zgodzę się z tym zdaniem ale nie do końca. Są sytuacje, w których nie da się przeskoczyć barier sprzętowych.
Moim pierwszym aparatem był Nikon coolpix 8700 - do zakupu skłoniło mnie to, że był niewielkich rozmiarów, nie trzeba było targać ze sobą obiektywów i co najważniejsze były dostępne tryby A, P i M czyli możliwość ustawienia wielkości przysłony, czasu naświetlania lub obu parametrów samodzielnie. Można powiedzieć że na tym sprzęcie hartowała się stal ;)
Gdybym teraz kupował swój pierwszy aparat (wiedząc, że fotografia stanie się moją pasją), gdy dobre aparaty są cenowo bardziej dostępne, na pewno kupiłbym sobie lustrzankę cyfrową i naprawdę nie musisz się obawiać przed chwilą wspomnianych trybów - tak sie teraz zastanowiłem jakie inne tryby ma mój aparat i szczerze mówiąc nie wiem bo ich nie używam zbyt często ;) Oczywiście kompakty też robią dobre zdjęcia, które można sobie potem wydrukować.

Żeby nie przedłużać wpisu to wypunktuję na co zwrócić uwagę podczas wyboru konkretnego modelu:
- w przypadku aparatów kompaktowych zoom: nie dajcie się zwieść jakimś mega dużym zoomom bo będą nieużyteczne (przy robieniu zdjęć bez statywu - zoomów podczas moich wędrówek używam bardzo, ale to baaardzo rzadko) Dlaczego będą bezużyteczne? Abstrahując od zawężania pola widzenia zdjęcia będą poruszone. Prosty test: wyciągnij wyprostowaną rękę przed siebie i delikatnie poruszają ją w dół i w górę - zobacz jaką drogę pokonuje Twój łokieć a jaką końce palców. Jak ustawisz duże zbliżenie to choćby najmniejsze poruszenie obiektywu spowoduje nieostrość zdjęcia.
- megapixele: nie przywiązujcie zbyt dużej wagi co do liczby oferowanych megapikseli. To nie ilość pikseli na matrycy decyduje o jakości zdjęć lecz wielkość samej matrycy.
- czułość ISO: sugerowałbym aby wybrać aparat, który robi użyteczne zdjęcia przy czułości 800 a 1250 to już bardzo przyzwoity wynik.
- jeśli planujesz dalszy rozwój
Twojego warsztatu fotograficznego to taki aparat obowiązkowo powinien mieć możliwość zapisu zdjęć w formacie .RAW lub .NEF

Zastanawiając się nad kupnem aparatu pewnie masz dylemat: nowy czy używany? Ja jestem zwolennikiem kupna używanego sprzętu. Poniżej przedstawię 2 triki pomagające ocenić stan aparatu. Jeśli upatrzysz sobie już konkretną sztukę to poproś sprzedającego aby zrobił 2 zdjęcia jednolitego, gładkiego tła np.: ściany, białej kartki papieru. Dla ułatwienia złapania ostrości może sobie narysować czarnym flamastrem kropkę na fotografowanej powierzchni lub nakleić kawałek taśmy z taką czarną kropką. Sprzedawca niech włączy zapis obrazu w formie .JPG, wykona zdjęcie przy otwartej maksymalnie przysłonie (w zależności od obiektywu wartość f to np.: 2.8; 4.8 ), maksymalnie zamkniętej (w zależności od obiektywu wartość f to np.: 16; 22) i niskim iso np. 200 i je Tobie prześle. Co dadzą Tobie takie zdjęcia? 2 rzeczy: Porównując tak otrzymane zdjęcia będziesz w stanie określić czy matryca nie jest zabrudzona.
W tym celu wyczyść szmatką monitor :) (czasami brud jest na monitorze a nie na matrycy) i porównaj obydwa zdjęcia na zbliżeniu 100% Zwłaszcza podczas ruszania zdjęcia widać będzie plamki na tym wykonanym przy dużej wartości przysłony f. Poniżej widać zdjęcie (po kliknięciu dostępne będzie w pełnym rozmiarze) zrobione przy wartości przysłony f 2.0 (nie widać na nim zabrudzeń z matrycy tylko te występujące na ścianie):
czysta matrycaa tutaj jest zdjęcie wykonane przy wartości przysłony f 16 (w zielonym kółku jest paproch ze ściany (widać go także na zdjęciu powyżej; czerwonymi kółkami zaznaczone są plamki, które powstały na skutek obecności zabrudzenia matrycy - na pełnym zbliżeniu są one takie rozmyte):
brudnaOczywiście nie popadajmy w skrajny pedantyzm - parę plamek na matrycy to nic takiego... A jak wyczyścić matrycę? O tym w kolejnych pisach bo ten już nieco przydługawy...

Używając natomiast programu Opanda iexif sprawdzisz jaki ma "przebieg" ma kupowany aparat - ile zrobił zdjęć od początku swojego istnienia. Kupiłem kiedyś aparat z aukcji opisanej mniej więcej tak "aparat kupiłem synowi, popstrykał trochę zdjęć i rzucił w kąt" - aparat miał przebieg prawie 100000...
W celu odczytania ilość klapnięć migawki uruchamiamy program, otwieramy plik, przewijamy tabelki (znajduje się tu duuużo różnych parametrów) do momentu "total number of shutter relases for camera.
opanda2

Jeszcze jedno na koniec. Pewnie nasuwa się Tobie pytanie: no dobra a jaka jest żywotność migawek? Na tej stornie można to sobie sprawdzić (i przy okazji zostawić dane Twojego aparatu - jak go już kupisz ;) ): żywotność migawki. Dla podanego wyżej przykładu (Nikon D200) wykres przedstawia się następująco:
zywotnosc migawki

Skomentuj
warunki użytkowania.
Komentarze
  • Brak komentarzy